Oj co prawda to prawda dawno pisałam, więc dzisiaj postanowiłam, że muszę coś napisać. Wpis będzie o moich zajęciach z fotografii, ponieważ akurat znalazłam zdjęcia jak to u nas jest. Jak napisałam w FAQ chodzę do Państwowej Szkoły Artystycznej na fakultet plastyczny oraz posiadam lekcje z fotografii. Wiecie również, że się nią interesuję więc jest to jeden z nie wielu przedmiotów na, który czekam przez 3 tygodnie (niestety co tyle mamy, ale za to 3 godziny :>). Cieszę się, że mogę chodzić do takiej szkoły i rozwijać swoją pasję i zainteresowania.
Na zajęciach najczęściej <teraz> robimy zdjęcia w studio, ale jeszcze jak było w miarę jasno i ładna pogoda robiliśmy zdjęcia w plenerze (kiedyś je dodam, ale jak na razie ma je pani). W pomieszczeniu zdjęcia nie są aż tak naturalnie piękne. Jest sztuczne światło i nie da się zrobić ciekawych oraz niespodziewanych ujęć. Oczywiście, że wolę robić zdjęcia w plenerze, wtedy zawsze znajdzie się rzecz, która mnie zainspiruje. Wolę robić zdjęcia naturalne, a nie pozowane lub sztucznie oświetlane. Zresztą i tak kocham robić zdjęcia więc cieszę się, że w ogóle mam taką możliwość.
Mam wiele zainteresowań i na przykład relaksuję się też kiedy gotuję lub jestem na scenie i gram swoją rolę, lecz każde z nich wyzwala we mnie inne uczucia. Gotowanie pozwala mi zapomnieć o natłoku myśli i oderwać się od rzeczywistości, aktorstwo to moje "powołanie", po prostu na scenie dostaję dodatkowych skrzydeł i zapominając o wszystkim na chwilę czuję się jak gwiazda - jestem w centrum uwagi i dzielę się emocjami z innymi.
...
Lecz kiedy robię zdjęcia czuję się szczęśliwa i spełniona. Pozwala mi to zapomnieć o problemach. Sama myśl o tym wyzwala u mnie uśmiech. Jest to jedyna z naprawdę niewielu rzeczy która wywołuje u mnie tak pozytywne emocje. Jak czuję aparat w dłoni to czuję się wolna. Od razu mam ochotę wyjść gdzieś daleko na spacer, żeby móc wykorzystać chwilę. Czasami nawet jak jest brzydka pogoda - dla mnie to nie ma znaczenia. Kiedy wracam ze szkoły i mam możliwość iść na sesję, to nawet się nie zastanawiam. Niektórym pomaga muzyka, niektórym malowanie, niektórym palenie, śpiewanie, a mi fotografia.
Są to zdjęcia sesji w studio, która polegała na tym, że miałyśmy z dziewczynami ucharakteryzować Ankę tak, żeby była podobna do obrazu z książki. Było to strasznie trudne. Musiałyśmy odpowiednio ustawić lampy żeby cień na twarzy był podobny. Trochę zdjęcia przypominają obraz (z naciskiem na TROCHĘ).
Mam fajne wspomnienia z tej sesji. Zawsze zresztą są fajne. hahahhaha :D
APARAT: Olympus e420
OGNISKOWA: 14 mm
ISO: 100
PRZYSŁONA: 3.6
CZAS: 60 s
WB: auto
CZAS: 60 s
WB: auto
APARAT: Olympus e420
OGNISKOWA: 14 mm
ISO: 100
PRZYSŁONA: 3.5
CZAS: 60 s
WB: auto
CZAS: 60 s
WB: auto
APARAT: Olympus e420
OGNISKOWA: 14 mm
ISO: 400
PRZYSŁONA: 7.1
CZAS: 8s
WB: auto
CZAS: 8s
WB: auto
APARAT: Olympus e420
OGNISKOWA: 30 mm
ISO: 400
PRZYSŁONA: 5.1
CZAS: 30 s
WB: auto
CZAS: 30 s
WB: auto
APARAT: Olympus e420
OGNISKOWA: 24 mm
ISO: 400
PRZYSŁONA: 7.1
CZAS: 25 s
WB: auto
CZAS: 25 s
WB: auto
APARAT: Olympus e420
OGNISKOWA: 14 mm
ISO: 400
PRZYSŁONA: 7.1
CZAS: 15 s
WB: auto
CZAS: 15 s
WB: auto
APARAT: Olympus e420
OGNISKOWA: 42 mm
ISO: 400
PRZYSŁONA: 7.1
CZAS: 15 s
WB: auto
CZAS: 15 s
WB: auto
MIŁEGO WIECZORKU <3








